piątek, 27 września 2013

Żółty manicure z lakierem do paznokci Mariza

Miałam zrobić żółciutki manicure w połączeniu z egzotycznym, cytrynkowym makijażem jutro, ale nie wytrzymałam :)



Właśnie korzystając z piątkowego wieczoru pomalowałam sobie pazurki ślicznym żółtym lakierem do paznokci Mariza <3... Po nałożeniu pierwszej warstwy nie byłam wniebowzięta. Lakier prześwitywał i nie oddawał takiego super efektu, ale tak jest chyba z większością lakierów, niestety... :( Jednak po nałożeniu drugiej warstwy emalii muszę stwierdzić, że efekt megaa! :)

Kilka słów od producenta: odcień 0012,40. 59 odcieni (wybieraj do woli i baw się kolorami) intensywny kolor sprawi, że nikt nie przejdzie obojętnie obok Ciebie, mini lakier zmieści się w każdej torebce i kosmetyczce.

Moje paznokcie są bardzo króciutkie, ale pomalowane na ten kolorek wg mnie wyglądają świetnie. Jestem zachwycona, oczywiście polecam wszystkim ten kolorek...

Świetnie komponuje się z innymi kolorami, nie jest zbyt krzykliwy więc nie odwraca uwagi od reszty stylizacji, a dodatkowo bardzo szybko schnie, nawet po nałożeniu dwóch warstw. Jedyna wada to jego pojemność. Niestety 5ml to tak mało, że podejrzewam, że na długo mi nie starczy...

Co sądzicie o tym lakierze? Może macie z nim swoje doświadczenia?

Oczywiście jutro zapraszam na  make-up z cytrynowym akcentem :)

Buziaki:*:*
 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli masz zamiar obrażać mnie w komentarzu nie zostawiaj go, za wszystkie inne dziękuję. :)