piątek, 6 marca 2015

Ślub na głowie czyli jak to wszystko ogarnąć

 
Dzień Dobry Wszystkim! :) Dzisiaj post ślubno-weselny w formie poradnika/terminarza po mojemu :) Ogólnie poniżej opisuję Nasz sposób na ślub, na to jak nie zwariować i zorganizować tak ważną uroczystość. U mnie już bliżej niż dalej, ale dzięki odpowiedniej organizacji właściwie niczym już się nie martwię, ponieważ prawie wszystko mam załatwione... :)
Hmmm... Co powinno być pierwsze?
Myślę, że wszystko powinno przebiegać tak:

1. Termin i Rezerwacje
W pierwszej kolejności musicie się zastanowić kiedy chcielibyście wziąć ślub. Wiele par chciałoby, aby wszystko odbyło się latem najlepiej Czerwiec/Lipiec/Sierpień. My wymarzyliśmy sobie Czerwiec, z wielu powodów, z jednej strony jest już ciepło, ale nie zbyt upalnie jak w sierpniu, raczej też nie ma ryzyka wystąpienia komarów, burz itp... Chociaż jak wiadomo teraz z pogodą i warunkami atmosferycznymi bywa różnie, skoro w styczniu zamiast śniegu jest zielona trawka i piękne słońce, to nigdy nie wiadomo jaki to będzie. Kolejnym powodem jest to, że Czerwiec to mój miesiąc, ponieważ urodziłam się w Czerwcu i jest mi jakoś najbliższy, więc chciałam, aby ten dzień był właśnie w tym miesiącu. :) No dobrze, ale marzenia marzeniami, a w rzeczywistości bywa tak, że terminy ślubne, sale balowe, orkiestry, kamerzyści i fotografowie są już zarezerwowani nawet dwa lata w przód. Ogólnie my założyliśmy, że chcemy mieć ślub napewno w 2015 roku, najchętniej w czerwcu, ale jak się nie trafi będzie trzeba coś wymyślić. Kilka dni po zaręczynach (mieliśmy 31.12.2013/01.01.2014) najpierw zadzwoniliśmy do już wcześniej upatrzonej orkiestry, aby zorientować się mniej więcej jakie terminy mają wolne. Osobiście, chciałam w połowie czerwca 6 albo 20 jednak jak się okazało orkiestra, na której nam zależało miała wolny termin tylko 27 czerwca lub wrzesień... Pojechaliśmy też rozejrzeć się za salą. Znaleźliśmy tylko jedną salę, która nam się podobała, a co lepsze miała wolny termin akurat 27 czerwca lub kilka w lipcu i we wrześniu, bez zastanowienia wzięliśmy 27.06 i tak ustaliliśmy datę ślubu. ^^ W styczniu mieliśmy już zorganizowaną salę i orkiestrę. Wszyscy mówili, że to za wcześnie, po co tak szybko wszystko rezerwować i organizować? Przecież mamy tyyle czasu. Jednak wychodzę z założenia, że lepiej zrobić coś szybciej, niż potem ubolewać, że się nie udało czegoś załatwić, bo nie zrobiliśmy tego w odpowiednim odstępie czasowym. W lutym zarezerwowałam fotografa, na którym mi zależało oraz kamerzystów, niestety jak się później okazało musieliśmy zmienić  kamerzystów na innych, ale myślę, że wyjdzie nam to na dobre :) Myślę, że najlepiej zostawić sobie na rezerwację minimum rok, a nawet półtora, aby w spokoju wszystko pozałatwiać i przemyśleć, a w razie czego zmienić.

2.  Wstępna lista gości i budżet
W przeciągu roku może Wam się sporo zmienić, ale wstępnie zawsze warto przemyśleć, kogo chcecie zaprosić na ceremonię zaślubin i wesele, kogo na sam ślub, a kogo sobie odpuścicie. To dobre rozwiązanie, ponieważ oszacujecie mniej więcej wydatki związane z wynajęciem sali i innymi sprawami. U nas od początku liczba gości waha się między 170 a 150 osób,  podejrzewamy, że na wesele dotrze jakieś 130/140. Wszystko wychodzi w zasadzie dwa miesiące przed weselem kiedy goście zaczynają potwierdzać swoje przybycie ewentualnie część informuje o swojej nieobecności już w trakcie zapraszania. Wiadomo, że najchętniej zaprosili byśmy wszystkich znajomych i całą rodzinę, jak to się mówi wszystkie ciotki, wujków, stryjków, stryjenki, kuzynki, kolegów i koleżanki, ale trzeba się też liczyć z budżetem, który nas ogranicza. Sale weselne i cała oprawa jest coraz droższa, więc najlepiej jest uzgodnić budżet, zastanowić się ile możecie wydać, czy rodzice pomogą, czy płacicie sami, a może bierzecie pożyczkę itp. My ustaliliśmy z rodzicami, że w zasadzie oni płacą za "swoich gości" to jest rodzinę i ich znajomych oraz za alkohol, w zależności również od zaproszonych gości, a my bierzemy na siebie całą resztę. Czasami się mówi, że na weselu można przyoszczędzić. Owszem, jeśli nie zaprosimy połowy rodziny tylko tą najbliższą i kilku najbliższych znajomych. Jednak jeśli rodzina Pana młodego i rodzina Panny młodej żyje w bardzo dobrych stosunkach właściwie z całą swoją rodziną, to trudno zrobić selekcję kogo zaprosić, a kogo nie, ponieważ zawsze wychodzi tak: " No dobra zapraszamy Tą kuzynkę, to przecież musimy zaprosić i tą i tą i tego,a oni mają żony, mężów i dzieci, a te dzieci są już dorosłe więc mają osoby towarzyszące, itd.." i w taki sposób nagle z jednej osoby tworzy nam się 10 innych które wypada zaprosić, a jak się nie zaprosi to przecież ta reszta się obrazi... Ogólnie podeszliśmy do tego tak, że skoro ta przykładowa kuzynka jest bo jest, ale nie utrzymujemy z nią większego kontaktu, nie spotykamy się regularnie i w zasadzie nie musi być jej na weselu, to poprostu jej nie zapraszamy i tym samym cała reszta również zostaje rozwiązana. To kogo zaprosicie na swój ślub, a kogo nie to jest sprawa indywidualna, więc do tego trzeba podejść bardzo osobiście, najlepiej wspólnie z rodzicami uzgodnić co i jak.

3. Rezerwacja terminu w kościele, nauki przedmałżeńskie
Na szczęście w kościele w jednym dniu może odbyć się kilka ślubów. W naszym kościele tego dnia odbędzie się dwa i nasz trzeci, przed nami jest para, która ma na 15 i po nas jest para, która ma na 18 no i my na 17. Według mnie to bardzo dobra godzina, ani za wcześnie, ani nie za późno. My termin rezerwowaliśmy w kwietniu 2014, niby wcześnie, ale jak widać gdybyśmy zwlekali nie wiadomo o której mielibyśmy tą ceremonię, a tak jesteśmy zadowoleni i nie ma spiny, że coś pójdzie nie tak. Jeśli chodzi o nauki przedmałżeńskie, również zrobiliśmy je w kwietniu. Udało nam się ogarnąć jednodniowy zjazd u księdza, który przekazał nam najważniejsze informacje i podpisał książeczkę, teraz tylko została nam do załatwienia poradnia rodzinna, ale z tego co się dowiedzieliśmy, nie jest to już tak strasznie wymagane przez księdza (przynajmniej naszego). Wydawało by się, że pff ślub i wesele cóż to takiego, jednak tego załatwiania trochę jest... Co prawda nie odczułam tego jakoś specjalnie, właśnie dlatego, że wszystko załatwiłam sporo wcześniej.

4.Suknia i Garnitur
Chyba najtrudniejsza decyzja dla Panny Młodej. Wybór sukni ślubnej powinien odbyć się co najmniej pół roku przed ślubem. Ogólnie jak wiecie u mnie była trochę inna sytuacja, ponieważ suknię wygrałam w konkursie Salonu Ślubnego Gracja, więc ta cała procedura wygląda trochę inaczej, ponieważ już w zeszłym roku wybrałam model mojej sukni i została ściągnięta miara. Strasznie się bałam, że będę musiała odebrać suknię rok wcześniej, ale udało się tak sporządzić umowę, że nie mam się czego obawiać i spokojnie mogę ją odebrać miesiąc, a nawet tydzień przed tak jak standardowo powinno być. Jeszcze raz zostanę zmierzona, moja suknia dopiero będzie szyta, jestem z tego powodu bardzo zadowolona, ponieważ zawsze przecież mogę schudnąć/przytyć itd więc taka opcja jest bardzo dobra. Jednak większość panien młodych klasycznie jeździ po salonach i szuka odpowiedniej sukni dla siebie. Musicie pamiętać, że to Wy macie się dobrze czuć i tak też wyglądać. Nie pozwólcie decydować za siebie innym. Najlepiej przymierzyć jak najwięcej sukienek, aby mieć pogląd, która jest dla nas najlepsza no i która jest najładniejsza.  Jeśli chodzi o garnitur, my jeszcze niestety nie mamy, chociaż byliśmy już na pierwszych oględzinach i przymiarkach, orientujemy się mniej więcej jak wygląda to cenowo oraz jakie fasony i kolory królują w salonach z garniturami. Mój Pan młody uparł się, że kupi garnitur dwa miesiące przed ślubem, a najlepiej to nawet miesiąc przed, nie do końca się z tym zgadzam, ale to również sprawa indywidualna, jedni Panowie wiedzą, że nie schudną/nie przytyją i już kilka miesięcy przed garnitur wisi w szafie i czeka na nich, znowu inni wolą wszystko na ostatnią chwilę i też im to na dobre wychodzi, więc tutaj drogie Panie wszystko zależy od naszych narzeczonych. :)

5. Zaproszenia Ślubne i Motyw przewodni

Wybór zaproszeń bardziej chyba należy do nas kobiet, mężczyźni nie wkładają w ten proces za dużo emocji, dla nas jest ważne czy kokardka pasuję do wstążeczki, czy wszystko współgra, czy każdy dodatek jest dopasowany idealnie. Nam zależało na prostocie, elegancji, ale zarazem oryginalności. Wybrałam czarno-białe zaproszenia z parą młodą, do tego wszystko jest w jednej tonacji, wybrałam również pasujące do siebie dodatki typu: podziękowania dla gości, winietki, księga gości. Nie chciałam kupować wszystkiego w jednym zestawie, każdy dodatek dopasowywałam indywidualnie do drugiego z zupełnie innych sklepów, a mimo wszystko pasują do siebie idealnie. Projekt winietek robiłam samodzielnie, jednak jeszcze czekam na realizację :) Warto czasami posiedzieć i podobierać takie dodatki/gadżety, a całość będzie świetnie współgrała i da wspaniały efekt końcowy. Ja jestem bardzo ciekawa jak to wszystko będzie wyglądało. :) Motyw przewodni to wesele w stylu Tiffany Blue (jeśli ktoś nie wie o co chodzi, zdjęcia poniżej prezentują ten styl) ...

Jest Wiele rzeczy, które musicie zorganizować w dniu ślubu, w związku z tym, poniżej umieściłam Terminarz ślubny, który pomoże Wam to wszystko ogarnąć, mam nadzieję, że Wam się przyda <3

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie w komentarzach, napewno odpowiem :)






Dajcie znać jak Wam się podoba? Czy chcecie więcej weselnych postów i jakie tematy :D :*

7 komentarzy:

  1. Oj wiele tego ogarniania.
    Również jestem zdania, że c\godzina 17 jest idealna na ślub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety duuużo i za dużo żeby to opisać wszystko, dlatego też ten terminarz :)

      Usuń
  2. Tego jest wiele, dużo tego ograrniania. Też jestem tego zdanie, iż godzina 17 jest idealną godzinną na ślub:).
    Liczę, że zostawisz jakiś ślad po sobie, u mnie!:)
    http://imolciaxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam wesela i śluby. chciałabym kiedyś zostać organizatorką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny zawód :) Próbuj, napewno jakoś to można ogarnąć, skoro to lubisz i wiesz co do czego , to nic straconego :D

      Usuń
  4. Skąd te piękne zaproszenia? *.*

    Co do rezerwacji sali, z ciekawości napisałam maila w miejsce, które mamy upatrzone.Jak się okazało na 2018 (bo wtedy planujemy ślub) jest jeszcze kilka wolnych terminów w maju, czerwcu, wrześniu i październiku :o także im wcześniej tym lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaproszenia są z Allegro, kosztowały 1zł za 1szt jakość jak za te pieniądze uważam świetna, a i z projektem firma wywiązała się idealnie polecam :) Z tymi terminami faktycznie jest różnie niestety

      Usuń

Jeśli masz zamiar obrażać mnie w komentarzu nie zostawiaj go, za wszystkie inne dziękuję. :)