poniedziałek, 7 września 2015

Mała, wielka zmiana :)



Jakiś czas temu pomyślałam sobie, że coś mogłabym zmienić w swoim wyglądzie, a że nie wiele można było zmienić oczywiście postawiłam na włosy :)
Jestem w trakcie zapuszczania i nie chciałam zmieniać nic w długości. Kolorów też już miałam tysiące. Blond podoba mi się bardzo, niestety nie wszystkim jest w nim dobrze. Nigdy jednak nie miałam na głowie ombre, robiącego przecież jakiś czas temu furorę na salonach,zrobiłam sobie więc na początek delikatne ombre na końcówkach włosów, które nosiłam ponad miesiąc, jednak tak mi się spodobało, że chciałam, aby było bardziej widoczne, zatem pogłębiłam je bardziej, rozjaśniając więcej włosów i dokładając blond. Ogólnie nie mam zaufania do fryzjerów, ponieważ nigdy nie spełniają moich życzeń, a efekt jest odwrotny do zamierzonego, zatem postanowiłam poeksperymentować sama :) Kupiłam trzy farby: Rozjaśniacz do włosów Sayos, L'Oreal Creme Gloss Brąz oraz L'Oreal Creme GlossJasny Lodowy Blond.




Jak to zrobiłam :)

Podzieliłam włosy na dwie równe połówki, nałożyłam rozjaśniacz na poszczególne partie włosów, pomijając odrost, który miał zostać ciemny. :) Chciałam, aby przejście miedzy kolorami było płynne, od najciemniejszego do najjaśniejszego, zatem najpierw nałożyłam rozjaśniacz bliżej nasady i kierowałam się ku końcówkom, które już były rozjaśniane uprzednio. Cały czas obserwowałam koloryzację, aby nie rozjaśnić za mocno włosów. Gdy uznałam, że efekt jest już zadowalający zmyłam rozjaśniacz. Włosy były żółto-rudawe, więc musiałam nieco ochłodzić kolor. Nałożyłam na rozjaśnione kosmyki lodowy blond, który trzymałam na głowie około 20 minut. Następnie nałożyłam na odrost brązową farbę, aby wyrównać koloryt. Uzyskałam efekt płynnego przejścia od ciepłego brązu, poprzez rudawe do ciepłego blondu. :) Jak Wam się podoba taka mała zmiana?

Ps. Ja to zrobiłam na własne ryzyko, ale nie namawiam Was do robienia tego samego, ponieważ byłam przygotowana na wszystkie ewentualne niepowodzenia, związane z koloryzacją. Nie biorę odpowiedzialności za  niepożądane skutki.



6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Wyszło ok :)
    Jeju, jeszcze nigdy nie farbowałam włosów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz bardzo ładny naturalny kolor, gdybym cofnęła się kilka lat wstecz też bym swoich nigdy nie pofarbowała, ale teraz kiedy już raz to zrobiłam to odrost trzeba farbować, bo wygląda to śmiesznie :)

      Usuń

Jeśli masz zamiar obrażać mnie w komentarzu nie zostawiaj go, za wszystkie inne dziękuję. :)