poniedziałek, 19 września 2016

Czerwona sukienka



Witajcie Kochani! :) w ostatni weekend byłam na weselu znajomych i mam dla Was stylizację, która nie musi być koniecznie ciążowa, dziewczyny nie będące w ciąży również mogą skorzystać z tej propozycji. :)
Sukienka pochodzi z zagranicznej strony StyleWe. Przyszła do mnie w bardzo szybkim czasie ponieważ od dnia złożenia zamówienia, otrzymałam ją w ciągu 7 dni. :)

Sukienka jest klasyczną bandażową, obcisłą, czerwoną midi. Mam na sobie rozmiar M ze względu na monstrualną wielkość brzuszka mniejszy nie wchodził w grę :). Prezentowana sukienka występuje w dwóch kolorach czerwonym oraz złotym. Materiał jest gatunkowo bardzo dobry, rozciągliwy , doskonale przepuszcza powietrze, dzięki czemu ciało nie poci się. Sukienka nie podciąga się do góry oraz co bardzo ważne nie krępuje ruchów ani w tańcu, ani podczas siedzenia przy stole. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona.

W mojej stylizacji przeważa czerwony kolor, jednak na przełamanie całości zastosowałam beżowe sandałki na obcasie oraz złote bransoletki. Całość dopełnia makijaż w ciepłych odcieniach złota i brązu.

Ja bawiłam się na tym weselu i czułam się jak milion dolarów, mimo, że brzuszek ciążowy jest już bardzo duży i ciężki, cała wyglądam jak nadmuchana kuleczka, to jednak udało mi się założyć coś w czym czułam się kobieco i seksownie. :)

Dajcie znać jak Wam się podoba. :)  Pod wszystkimi zdjęciami znajdziecie linki do poszczególnych rzeczy ze stylizacji.

Zapraszam  Was również do obserwacji stron StylWe. :)

Pinterest SylWe

Blog StylWe

Ps. Przede mną ostatnie tygodnie ciąży, mam nadzieję, że jeszcze coś tutaj przed porodem napiszę :)  trzymajcie za mnie kciuki, aby wszystko poszło dobrze. Buziaki :*:*










Torebka - Allegro
Bransoletki - Claire's


5 komentarzy:

  1. wyglądasz przepięknie w tej sukience;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam te sznurowania przy dekolcie

    OdpowiedzUsuń
  3. Hello! I could have sworn I've been to this blog before but after browsing
    through some of the post I realized it's new to me.

    Nonetheless, I'm definitely glad I found it and I'll
    be bookmarking and checking back frequently!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli masz zamiar obrażać mnie w komentarzu nie zostawiaj go, za wszystkie inne dziękuję. :)